Przegląd techniczny systemu Windows 10

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
4 min. czytania

Chyba wszyscy już wiedzą, że Windows 10 to nazwa nowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu. Postanowiono porzucić dziewiątkę, jak mówią, aby wskazać „fakt”, że to nie tylko kolejna po 8, ale „przełom”, nowszego nigdzie nie ma.

Od wczoraj stało się możliwe pobranie Windows 10 Technical Preview ze strony http://windows.microsoft.com/en-us/windows/preview, co zrobiłem. Dziś zainstalowałem go na maszynie wirtualnej i spieszę się podzielić tym, co zobaczyłem.

Uwaga: nie polecam instalowania systemu jako głównego na komputerze, w końcu jest to wersja wstępna i prawdopodobnie są błędy.

Proces instalacji systemu Windows 10 nie różni się od tego, jak wyglądał w poprzednich wersjach systemu operacyjnego.

Mogę zauważyć tylko jeden punkt: subiektywnie instalacja na maszynie wirtualnej zajęła trzy razy mniej czasu niż zwykle. Jeśli dotyczy to instalacji na komputerach i laptopach, a także będzie kontynuowane w ostatecznej wersji, będzie dobrze.

Pierwszą rzeczą, o której wszyscy wspominają, mówiąc o nowym systemie operacyjnym, jest powrót menu Start. Rzeczywiście, jest na swoim miejscu, podobnie jak użytkownicy przyzwyczajeni do systemu Windows 7, z wyjątkiem kafelków aplikacji po prawej stronie, które można jednak usunąć z tego miejsca, odpinając je pojedynczo.

Po kliknięciu „Wszystkie aplikacje” (wszystkie aplikacje) wyświetla się lista programów i aplikacji ze sklepu Windows (którą można bezpośrednio dołączyć do menu w postaci kafelka), u góry pojawia się przycisk do włącz lub uruchom ponownie komputer i wydaje się, że to wszystko. Jeśli masz włączone menu Start, nie będziesz mieć ekranu głównego: jednego lub drugiego.

We właściwościach paska zadań (wywoływanych w menu kontekstowym paska zadań) pojawiła się osobna zakładka do konfiguracji ustawień menu Start.

Na pasku zadań w systemie Windows 10 pojawiły się dwa nowe przyciski – nie jest jasne, dlaczego wyszukiwanie jest tutaj obecne (można też wyszukiwać z menu Start), a także przycisk Widok zadań, który umożliwia tworzenie wirtualnych pulpitów i sprawdzanie, które na której z nich działają aplikacje.

Zauważ, że teraz na pasku zadań ikony programów uruchomionych na bieżącym pulpicie są podświetlone, podczas gdy te na innych pulpitach są podkreślone.

Dodam jeszcze jeden punkt: do przełączania się między aplikacjami możesz użyć kombinacji klawiszy Alt + Tab i Win + Tab, podczas gdy w pierwszym przypadku zobaczysz listę wszystkich uruchomionych programów, a w drugim – a lista wirtualnych pulpitów i programów uruchomionych na bieżącym .

Teraz aplikacje ze Sklepu Windows mogą być uruchamiane w zwykłych oknach ze skalowalnymi i wszystkimi innymi znanymi właściwościami.

Dodatkowo w belce tytułowej takiej aplikacji można wywołać menu z określonymi dla niej funkcjami (udostępnianie, wyszukiwanie, ustawienia itp.). To samo menu jest wywoływane kombinacją klawiszy Windows + C.

Okna aplikacji mogą teraz przyciągać (przyklejać) nie tylko do lewej lub prawej krawędzi ekranu, zajmując połowę jego obszaru, ale także do rogów: to znaczy, można umieścić cztery programy, z których każdy zajmie równą część.

Podczas prezentacji systemu Windows 10 rozmawiali o tym, że wiersz poleceń obsługuje teraz kombinację Ctrl + V do wklejania. Rzeczywiście, to działa. W tym samym czasie zniknęło menu kontekstowe w wierszu poleceń, a kliknięcie prawym przyciskiem myszy powoduje również wstawienie – to znaczy teraz dla każdej akcji (wyszukiwanie, kopiowanie) w wierszu poleceń musisz znać i używać klawiatury skróty. Możesz zaznaczyć tekst za pomocą myszy.

Nie znalazłem żadnych dodatkowych funkcji, poza tym, że w oknach pojawiły się ogromne cienie:

Ekran startowy (jeśli jest włączony) nie uległ zmianie, menu kontekstowe Windows + X jest takie samo, panel sterowania i zmiana ustawień komputera, menedżer zadań, inne narzędzia administracyjne również się nie zmieniły. Nie znalazłem żadnych nowych opcji projektowych. Jeśli coś przegapiłem, proszę powiedz mi.

Ale nie zamierzam wyciągać żadnych wniosków. Zobaczmy, co ostatecznie zostanie wydane w ostatecznej wersji systemu Windows 10.

Udostępnij ten artykuł