Władze Wietnamu oczekują od Intela inwestycji w wysokości 3,3 miliarda dolarów

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Kwartalny raport Intela obnażył trudną do pozazdroszczenia sytuację finansową korporacji, a ona podkreśliła znaczenie cięcia kosztów, ale jak dotąd jest to osiągane poprzez zwalnianie części pracowników, zmniejszanie pensji kierownictwa i odmawianie budowy nowych centrów badawczych. Intel nie jest jeszcze gotowy do oszczędzania na zakładach produkcyjnych, a pomysł ten cieszy wietnamskie władze, które liczą na inwestycję tej firmy w Ho Chi Minh Technopark kwotą 3,3 miliarda dolarów.

Jak wiecie, Intel ma duże przedsiębiorstwo do testowania i pakowania centralnych procesorów i chipsetów w tym obszarze. Ponieważ korporacja jest zdeterminowana, aby budować nowe przedsiębiorstwa do przetwarzania płytek krzemowych w celu pozyskiwania kryształów z logiką systemową, graficzną i jednostkami obliczeniowymi procesorów centralnych, logiczne byłoby zwiększenie towarzyszących im możliwości pakowania chipów.

Jeśli wietnamskim władzom uda się przekonać Intela do takich inwestycji, to region Ho Chi Minh otrzyma w tym roku nawet 7,4 mld dolarów na inwestycje. Do tej pory przedstawiciele firmy woleli mówić, że Wietnam pozostaje ważnym ogniwem w globalnym łańcuchu przemysłowym Intela, ale jest jeszcze za wcześnie, by mówić o jakichkolwiek nowych inwestycjach. W 2021 roku firma zainwestowała już 475 milionów dolarów w lokalny klaster produkcyjny, a jej łączna inwestycja w wietnamską gospodarkę sięgnęła 1,5 miliarda dolarów. Podobne przedsiębiorstwa zajmujące się testowaniem i pakowaniem chipów Intela działają w Malezji i Chinach. Niedobór mocy produkcyjnych wiosną 2020 r. zmusił również firmę do odmrożenia zakładu w Kostaryce, który powstał w 1997 r., ale nie działa od 2014 r.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz