Węgierski astronom zauważył zbliżającą się asteroidę 7 godzin przed uderzeniem w Europę

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Astronom Krisztián Sárneczky, pracując w obiektach Węgierskiego Obserwatorium Konkoy, obserwując nocne niebo przez teleskop, odkrył metrową asteroidę zaledwie kilka godzin przed uderzeniem w Europę 13 lutego o godzinie 06:00 czasu moskiewskiego.

Według astronoma prowadził „rutynowe polowanie” na obiekty bliskie Ziemi, kiedy zauważył obiekt zbliżający się do Ziemi, który wkrótce zamienił się w spektakularną kulę ognia, która spadła na Europę, ale nie wyrządziła szkód. Warto zauważyć, że Sarnetsky odkrył już kolejną asteroidę zbliżającą się do Ziemi w marcu 2022 roku.

Wiadomo, że nowy obiekt, który otrzymał już kryptonim SAR 2667, padł niemal dokładnie dziesięć lat po tzw. Meteoryt z Czelabińska, który uderzył w Rosję 15 lutego 2013 r., spowodował liczne obrażenia i drobne zniszczenia budynków.

Większość obiektów, takich jak SAR 2667, jest całkowicie nieszkodliwa, chociaż najważniejsze agencje lotnicze starają się śledzić takie ciała niebieskie 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Przez dziesięciolecia poszukiwań nie znaleziono jeszcze niczego, co stanowiłoby krytyczne zagrożenie dla Ziemi. Trwają obserwacje.

Wiadomo, że SAR 2667 był dopiero siódmym przypadkiem w całej historii obserwacji, kiedy udało się z góry przewidzieć upadek ciała na Ziemię. Wiadomo, że Sarnetsky odkrył obiekt, gdy znajdował się on w odległości około 233 tys. km od Ziemi.

Według doniesień zarejestrowano co najmniej kilkadziesiąt przypadków obserwacji upadku obiektu SAR 2667 na Europę w Wielkiej Brytanii, Francji, Belgii i Holandii, w sieci pojawiło się już wiele filmów. Poinformowano, że wrak ciała niebieskiego dostał się do wody u wybrzeży Francji, nie wyrządzając żadnych szkód mieszkańcom.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz