Okazało się, że słońce może ułożyć pułapki dla satelitów w pobliżu Ziemi. Nieprawidłowa aktywność gwiazdy w maju 2024 r. Spowodowała pojawienie się dwóch nowych pasów promieniowania wokół naszej planety. Obszary te ze zwiększonym promieniowaniem są w stanie wyłączyć elektronikę urządzeń i zaszkodzić zdrowiu astronautów. Wiadomo, że ziemia jest stale otoczona dwoma takimi pasami (Van Allen Pass), a nowe pasy mogą być nieprzyjemną niespodzianką.
Pasy Van Allen to obszary przestrzeni, w których pole magnetyczne Ziemi zawiera cząstki wysokiej energii. Pas wewnętrzny zawiera głównie protony i dlatego jest bardziej niebezpieczny. Rozciąga się od około 500 km do 4000 km od powierzchni planety. Pas zewnętrzny składa się głównie z elektronów, zaczyna się od około 8 000 km i rozciąga się na 17 000 km lub więcej. Pomiędzy pasami występuje pusta szczelina 2-3 promienia ziemi. W tej przerwie odkryto dwa dodatkowe pasy, które nie powinny tam być.
Otwarcie zostało wykonane przez satelitę NASA Cirbe dzięki zespołowi kanadyjskich naukowców. Urządzenie zostało uruchomione w kwietniu 2023 r. W celu zbadania pasów promieniowania planety, ale w kwietniu 2024 r. Nie powiodło się z powodu awarii. W rzeczywistości „nadprzepał” moment największego wybuchu na słońcu, który spowodował najsilniejszą burzę geomagnetyczną z północnymi światłami na ziemi, obserwowaną do terytorium Stavropol. Jednak w czerwcu satelita zarobił ponownie, a dane zebrane przez niego zniechęciły naukowców – na ziemi pojawiły się dwa nowe pasy radiacyjne.
Skład pasów zaskoczył również badaczy. Najbliższy z nich (na schemacie pokazany w fioletowym) zawierał głównie energetyczne protony, a drugi, położony nieco dalej, składał się z elektronów. Pole magnetyczne planety, oczywiście, uchwyciło cząstki lecące ze słońca, wyrzucone podczas maja i utworzyło z nich dwa nowe pasy. Pas elektronów również nagle zniknął do września, upadając, w tym pod ciosami nowych emisji ze słońca.
Pas z protonów jest nadal zachowany, co pokazuje wcześniej bezprecedensową stabilność. Teraz stanowi zagrożenie dla satelitów na orbicie geostacjonarnej i potencjalnych podróżnych na Księżyc. Oczywiste jest, że przy planowaniu misji na wysokich orbitach na przyszłości prawdopodobieństwo utworzenia długoterminowych pasów promieniowania, w których nie było wcześniej. W przeciwnym razie może to prowadzić do załamania lub powikłania niektórych misji kosmicznych.