Chińskie media podają, że kraj uruchomił komercyjnie pierwszą na świecie elektrownię jądrową czwartej generacji, Shidaowan, we wschodniej prowincji Shandong. Elektrownia wykorzystuje dwa wysokotemperaturowe reaktory ze złożem żwirowym chłodzone gazem (HTR-PM). Moc cieplna każdego z nich wynosi 250 MW(t). Obydwa napędzają pojedynczą turbinę gazową o mocy 211 MW(e). Uruchomienie stacji otwiera drogę do mocniejszego projektu o mocy 650 MW(e).
W sumie zatwierdzono sześć różnych typów reaktorów, które można nazwać reaktorami czwartej generacji. Wszystkie mają jedną wspólną cechę – pracują przy znacznie podwyższonych temperaturach nośnika. Może to być podgrzany gaz (hel), jak w przypadku elektrowni jądrowej Shidaowan, lub ołów lub stopione sole, a także reaktory na prędkie neutrony. Jednak poza Chinami nikt jeszcze nie uruchomił takich reaktorów do komercyjnej eksploatacji. Zauważamy, że podwyższone temperatury chłodziwa są niezbędne do łatwiejszej produkcji wodoru w elektrowniach jądrowych. Rosja, która buduje reaktor na prędkie neutrony, podąży za Chinami jako druga na tej drodze.
Reaktor Shidaowan jest również interesujący ze względu na swoje modułowe podejście. W przyszłości zakład zakupi 18 kolejnych reaktorów. Kolejnych sześć będzie zasilać jedną turbinę o mocy 650 MW(e), ale projekt jest wciąż w fazie rozwoju. W rzeczywistości uruchomienie pierwszych dwóch turbin do komercyjnej eksploatacji zajęło około roku. Były gotowe i zdały egzamin w październiku 2022 r.
Paliwem dla takich reaktorów są kule grafitowe o średnicy 60 mm, wewnątrz których znajduje się uran-235 wzbogacony do 8,5%. Kulki leżą w reaktorach niczym kamyki na plaży, przez warstwę, przez którą wdmuchiwany jest hel podgrzany do 250°C. W każdym reaktorze znajduje się około 245 tysięcy takich kulek. Na wyjściu hel nagrzewa się do 750°C, a na wejściu do turbiny temperatura spada do 567°C.
Pelety paliwowe wytrzymują bez zniszczenia temperatury do 1620°C, co czyni je bezpiecznymi nawet w razie wypadku. Co ciekawe, pionierami w dziedzinie wysokotemperaturowych reaktorów chłodzonych gazem byli Brytyjczycy. Jednak do chwili obecnej ich doświadczenie i personel zostały w dużej mierze utracone.