Ukryte funkcje tapety Microsoft Bing przestraszyły użytkowników

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

Firma Microsoft udostępniła aplikację Bing Wallpaper, która codziennie aktualizuje tło pulpitu przy użyciu obrazów ze strony głównej Bing. Jednak pod tym pozornie nieszkodliwym narzędziem kryją się funkcje zagrażające bezpieczeństwu i prywatności użytkowników. Wśród nich: automatyczna instalacja rozszerzeń, ingerencja w ustawienia przeglądarki i śledzenie geolokalizacji użytkownika bez jego zgody.

Dostępna w sklepie Windows aplikacja Bing Wallpaper oferuje użytkownikom kolekcję obrazów z całego świata, które wcześniej znajdowały się na stronie głównej Bing. Na pierwszy rzut oka aplikacja wydaje się wygodnym narzędziem do personalizacji pulpitu, jednak wyniki analizy przeprowadzonej przez eksperta Rafaela Riverę mówią co innego. Program płynnie integruje wyszukiwanie wizualne Bing, odszyfrowuje pliki cookie z przeglądarek innych firm i dodaje API geolokalizacji, które pozwala śledzić lokalizację użytkownika. Wszystko to dzieje się bez powiadomienia i zgody użytkowników, co budzi poważne obawy.

Aplikacja próbuje również zmienić ustawienia systemowe, zmuszając Microsoft Edge do bycia domyślną przeglądarką. Jeśli Edge nie jest zainstalowany, Bing Wallpaper po chwili zainicjuje uruchomienie bieżącej przeglądarki, prosząc o aktywację rozszerzenia Microsoft Bing Search. Działania te, zdaniem Rivery, mają na celu narzucenie użytkownikom ekosystemu Microsoftu. Opublikował listę rozszerzeń, które program automatycznie dodaje do przeglądarek Chrome i Firefox, podkreślając konieczność ich blokowania, aby zminimalizować ryzyko wycieku danych i chronić prywatność.

Ponadto Bing Wallpaper korzysta z ustawień po stronie serwera, które pozwalają dyskretnie zarządzać jej funkcjonalnością. Wśród wykrytych funkcji: klucz rejestru, który umożliwia wymuszone odinstalowanie aplikacji. Rivera nazywa tę cechę „funkcją autodestrukcji” i wskazuje na potencjalne niebezpieczeństwo, jakie z nią się wiąże. Takie mechanizmy podważają etykę działań Microsoftu i zwiększają podejrzenia użytkowników co do rzeczywistych celów danego rozwiązania programowego.

Reakcja użytkowników na tapetę Bing była wyjątkowo negatywna. Społeczność internetowa skrytykowała Microsoft za narzucanie swojego produktu, porównując Bing Wallpaper do złośliwego oprogramowania. Jeden z użytkowników zauważył, że jeśli coś jest darmowe, to ty jesteś produktem. Niektórzy użytkownicy Windowsa proponowali nawet zorganizowanie pozwu zbiorowego, argumentując, że ich decyzja stanowi naruszenie prywatności i ingerencję w przestrzeń osobistą.

Dla tych, którzy szukają bezpiecznej alternatywy dla Bing Wallpaper, istnieją sprawdzone rozwiązania. Aplikacje takie jak Wallpaper Engine i Dynamic Wallpaper zapewniają wiele opcji dostosowywania pulpitu bez naruszania prywatności. Ponadto system Windows 11 jest już wyposażony w wbudowaną funkcję automatycznej zmiany tapet, która umożliwia codzienną aktualizację tła pulpitu bez konieczności korzystania z oprogramowania innych firm.

Udostępnij ten artykuł