Twitter stara się unikać płatności za procesy sądowe od zwolnionych pracowników

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Od listopada 2022 r. Twitter zwolnił kilka tysięcy pracowników po tym, jak przeszedł pod kontrolę Elona Muska. Część z nich skarży się na nieprzestrzeganie procedury obniżki i brak adekwatnych wypłat gotówkowych. Ich roszczenia powinny być rozpatrywane w arbitrażu na osobności, ale adwokat ofiar twierdzi, że Twitter sabotuje takie rozprawy sądowe na wszelkie możliwe sposoby.

Według Shannon Liss-Riordan, rzecznika zwolnionych pracowników, Twitter dokłada wszelkich starań, aby jego klienci nie spełniali wymogów arbitrażu, próbując uniknąć odpowiedzialności w wielu z tych przypadków. Byli pracownicy, którzy podpisali umowy arbitrażowe, będą zobowiązani do udziału w zamkniętych rozprawach sądowych, ale jeśli takie umowy nie zostaną podpisane przez zwolnionych pracowników Twittera, firma uchyla się od udziału w takich procesach. Niektóre umowy nie wymieniają konkretnego sędziego, który jest wyznaczony do arbitrażu. Twitter w takich przypadkach odmawia pomocy powodom w znalezieniu i powołaniu sędziego, a także nie jest gotowy do uiszczenia związanych z tym opłat.

Adwokat Liss-Riordan przyznał: „Jest jasne, że wniosek Twittera o arbitraż jest próbą ogólnego uniknięcia odpowiedzialności za te roszczenia”. Według niektórych zwolnionych pracowników zostali oni zwolnieni z naruszeniem prawa – np. gdy przebywali na zwolnieniu lekarskim. Część powodów czuła się dyskryminowana ze względu na płeć. W grudniu liczba pozwów przeciwko Twitterowi zbliżała się do stu. Pracownicy, którzy podpisali umowy o arbitraż stracili możliwość udziału w pozwie zbiorowym.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz