Tesla Cybercab nie ma kierownicy, ale można nią sterować za pomocą gamepada

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Zaprezentowany publiczności na imprezie w Los Angeles nowy model elektrycznego samochodu Tesla, wymownie nazwany Cybercab i przeznaczony do pracy w bezzałogowej taksówce, został zauważony w Petersen Automotive Museum, gdzie będzie eksponowany do 2 stycznia. Manewrami maszyny można sterować za pomocą specjalnego kontrolera przypominającego joystick do gier.

Dowiedzieliśmy się o tym od naocznych świadków, którzy obserwowali montaż prototypu Tesli Cybercab na cokole we wspomnianym muzeum w Los Angeles. Chociaż nie widać tego na zdjęciach, operator sterował prototypem Cybercaba za pomocą przewodowego joysticka. Należy zauważyć, że w razie potrzeby osoba może przejąć kontrolę nad Cybercabem za pomocą bezprzewodowego joysticka umieszczonego na zewnątrz pojazdu elektrycznego. Ostatecznie odległość między operatorem a bezzałogową taksówką można ogólnie mierzyć w kilometrach, ponieważ nadal wymagana będzie ingerencja w działanie automatyki i trzeba było wcześniej zapewnić zapasowy kanał kontrolny.

Pierwsze zdjęcie wyraźnie pokazuje, że deska rozdzielcza Tesli Cybertruck pozbawiona jest kierownicy, nie ma pod nią pedałów, a takie ustawienie zapewnia „równy stopień bezsilności” pomiędzy lewym i prawym pasażerem. Wnętrze elektrycznego samochodu posiada dwa siedzenia; pod spadzistym dachem znajduje się imponujący bagażnik.

Testy Tesli Cybercab odbywały się dotychczas na terenach zamkniętych, ale firma może rozpocząć testowanie podobnych pojazdów na drogach publicznych w USA już w przyszłym roku. Początkowo ustawodawstwo tego kraju będzie wymagało obecności w kabinie kierowcy ubezpieczającego. Będzie potrzebował tego samego przewodowego panelu sterowania, który pozwoli osobie ingerować w działanie automatyki.

Udostępnij ten artykuł