Samsung Galaxy S23 Ultra wykazał się wysoką wytrzymałością i łatwością konserwacji

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Autorzy kanału YouTube PBKreviews szczegółowo przestudiowali najnowszy flagowy smartfon Samsung Galaxy S23 Ultra, nie oszczędzając urządzenia za 1399 euro. Najpierw gadżet został poddany serii rygorystycznych testów wytrzymałościowych, po których został zdemontowany. Nowość okazała się bardzo trwała i stosunkowo nadająca się do naprawy.

Testy wytrzymałościowe rozpoczęto od trzyminutowego zanurzenia Galaxy S23 Ultra w wodzie – smartfon jest chroniony zgodnie ze standardem IP68, więc nie wpłynęło to na jego działanie. Zastosowane tutaj po raz pierwszy szkło ochronne Gorilla Glass Victus 2 nowej generacji z łatwością znosiło próby zarysowania go kluczami i monetami. Ale oczywiście zawiedli przed zestawem twardościomierzy – narzędzi, za pomocą których ocenia się twardość minerałów w skali Mohsa. Zauważalne rysy pozostawiły twardość na poziomach 8 i 9, która jest wyższa od kwarcu i odpowiada szmaragdowi i szafirowi.

Następnie Galaxy S23 Ultra został zrzucony z wysokości około połowy wzrostu osoby na betonową podłogę. Po każdym upadku pojawiały się mocne pęknięcia: na ekranie, na tylnej powierzchni, na spodzie i bokach. Jednocześnie, pomimo kosmetycznych uszkodzeń, ekran dotykowy i inne detale smartfona nadal działały.

Analiza telefonu pozostawiła wśród recenzentów w większości pozytywne emocje. Samsung znacznie uprościł wymianę baterii, mocując do niej wypustki, a producent dokładnie oznaczył wszystkie kable i złącza. W porównaniu do zeszłorocznego S22 Ultra powierzchnia niektórych elementów radiatora niemal się podwoiła. Ogólnie rzecz biorąc, Samsung Galaxy S23 Ultra otrzymał od recenzentów ocenę 9 na 10 możliwych do naprawy.

Udostępnij ten artykuł