Samolot kosmiczny Dawn Aerospace Mk-II Aurora startuje po raz pierwszy z silnikiem rakietowym

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

W środę firma Dawn Aerospace z siedzibą w Nowej Zelandii ogłosiła trzy udane loty samolotu kosmicznego Mk-II Aurora napędzanego silnikiem rakietowym napędzanym naftą i nadtlenkiem wodoru. Jak informuje firma, podczas pierwszych lotów 4,5-metrowy Mk-II Aurora wspiął się na wysokość 1800 m i osiągnął prędkość do 315 km/h – to jeszcze daleko od kosmosu, ale start został zrobiony.

W trakcie testowania tego prototypu firma planuje osiągnąć wysokość podnoszenia samolotu na wysokość około 20 km. Wyniki testów zostaną uwzględnione przy tworzeniu nowej wersji Mk II Aurora, która może latać już pod koniec 2023 lub na początku 2024 roku. Według szefa Dawn Aerospace, Stefana Powella (Stefan Powell), nowy model będzie znacznie lżejszy, dostanie mocniejszy silnik i inne funkcje, które pozwolą wspiąć się znacznie wyżej. Ostatecznym celem jest wzniesienie się na wysokość do 100 km – tam przechodzi granica kosmosu.

Bezzałogowy statek powietrzny będzie jednak w stanie dostarczyć na taką wysokość zaledwie kilka kilogramów ładunku. Firma liczy na rozwój własnej niszy – nie przeprowadzono jeszcze systematycznych, powtarzalnych badań na wysokości 30-100 km, a jej samolot będzie mógł latać dwa razy dziennie, co pozwoli na wykorzystanie go do badania środowiska w mezosferze i termosferze.

Na wysokości ponad 30 km warunki dla balonów nie są zbyt sprzyjające, a satelity znajdują się znacznie wyżej, a to, co dzieje się na tych wysokościach, może znacząco wpływać na wzorce klimatyczne i pogodowe, więc możliwość eksploracji tej przestrzeni daje naukowcom ogromne możliwości — powiedział Powell. Samolot będzie w stanie dostarczyć tam podstawowe, niezbyt ciężkie narzędzia do badań.

Firma planuje startować i lądować z konwencjonalnych pasów startowych i używać nietoksycznych paliw. Ponadto między lotami samolot nie będzie wymagał znacznej i długotrwałej obsługi technicznej. Podczas gdy firmy VTOL zaczynają od maksymalnej ładowności, a dopiero potem pracują nad systemami wielokrotnego użytku, Dawn zamierza oprzeć się na rozwiązaniu wielokrotnego użytku, a dopiero potem zwiększyć swoją ładowność, powiedział Powell.

W rzeczywistości Mk-II Aurora jest podstawową platformą testową dla rozwoju Mk-III Aurora. Nowy samolot będzie przewoził jednorazowy „drugi stopień” i dostarczał poważniejsze ładunki w kosmos. Ostatecznym celem jest dostarczenie ładunków o masie do 250 kg na niską orbitę okołoziemską. Ponadto, jak podaje Newatlas, podczas lotów suborbitalnych model będzie w stanie unieść około 0,9 tony sprzętu nieprzeznaczonego do wyniesienia na orbitę.

Loty odbyły się 29, 30 i 31 maja z lotniska w Nowej Zelandii. Mk-II Aurora był już testowany, ale tylko z silnikami odrzutowymi, nie rakietowymi. Wiadomo, że dziś firma zatrudnia 110 pracowników, większość z nich pracuje w Nowej Zelandii, chociaż tylko połowa z nich pracuje bezpośrednio w samolocie kosmicznym, a reszta zajmuje się bardziej dochodowym biznesem – systemami napędowymi satelitów. Ten biznes zapewnia środki na rozwój.

Źródła:

NowyAtlas arstechnica.com

Udostępnij ten artykuł