Od początku tego miesiąca Roskomnadzor wymaga od operatorów telekomunikacyjnych blokowania numerów abonenckich z nieaktualnymi danymi osobowymi. W ciągu trzech dni od otrzymania zestawień od regulatora operator musi powiadomić abonentów o konieczności aktualizacji informacji. Można to zrobić na portalu Gosuslug, w aplikacji operatora lub w salonie komunikacyjnym w ciągu 15 dni. Jeśli abonent nie zaktualizuje danych w tym czasie, jego numer zostanie zablokowany zgodnie z ustawą „O łączności”.
Informację o masowych zgłoszeniach potwierdził Denis Kuskov, prezes agencji Telecom Daily. Powiedział, że operatorzy „bardzo aktywnie wysyłają teraz powiadomienia do abonentów o konieczności potwierdzenia ich danych paszportowych, aby uniknąć blokowania”.
Powiadomienia od operatorów otrzymują właściciele kart SIM, które są dystrybuowane bez zawierania umowy, a także firmowe karty SIM, które firmy kupują hurtowo dla pracowników. Ustawa „O łączności” zakłada, że operator telefonii komórkowej jest zobowiązany do weryfikacji prawdziwości informacji o abonencie przed rozpoczęciem świadczenia usług, w tym danych o użytkownikach końcowych usług, jeżeli karta SIM została wydana osobie prawnej lub indywidualnemu przedsiębiorcy . Wymogi te obowiązują od 2018 r., a w 2020 r. weszła w życie ustawa zobowiązująca przedsiębiorców do przekazywania do ESIA informacji o użytkownikach końcowych firmowych kart SIM. Jednocześnie Roskomnadzor ma prawo zażądać od operatora zablokowania niezarejestrowanych numerów.
„Roskomnadzor odpowiada za monitorowanie poprawności informacji o abonentach wprowadzanych przez operatorów telekomunikacyjnych do ich baz danych. W tym celu agencja opracowała specjalny system informacyjny, który automatycznie monitoruje wiarygodność takich danych – komentował przedstawiciel regulatora.
Według Telecom Daily w Rosji jest obecnie 6,5-7 mln szarych kart SIM. Firma zauważyła, że liczba ta maleje z roku na rok, ponieważ dwa lata temu szarych kart SIM było około 11. Według Denisa Kuskova baza abonencka jest „wybielana” dzięki pracy operatorów. Zaznaczył, że spośród 7 mln szarych kart SIM nie więcej niż 5 proc. to karty, które zostały pierwotnie kupione w celu prowadzenia nielegalnych działań. Większość szarych kart SIM to korporacyjne karty SIM, które nie zostały prawidłowo wydane, oraz „zapasowe” karty SIM zakupione w celu rejestracji w usługach internetowych.
Według źródła każde zapytanie Roskomnadzoru wysyłane do operatorów telekomunikacyjnych zawiera około 50 000 numerów. Jeśli ich właściciele nie zdążą potwierdzić swoich danych, to do połowy miesiąca operatorzy Wielkiej Czwórki zablokują około 1 miliona kart SIM.