W ciągu ostatniego roku rosła łączna sprzedaż konsol do gier. Sprzedaż PS5 w niektórych krajach Europy wzrosła o ponad 100%, a Nintendo Switch cieszy się dużym zainteresowaniem pomimo swojego zaawansowanego wieku. Obecnie PS5, Nintendo Switch, Xbox Series S i Series X przygotowują się do ogromnej bitwy o kupujących w Czarny piątek. Jednocześnie analitycy widzą ryzyko słabej sprzedaży ze względu na niepewność gospodarczą i rosnące koszty życia.
Liderem wzrostu na światowym rynku konsol w 2023 roku była konsola PlayStation 5, której sprzedaż wzrosła wykładniczo. Eksperci przypisują tę rekordową sprzedaż stłumionemu popytowi spowodowanemu niedoborami komponentów w 2022 r. Sukces Switcha jest imponujący, jednak wzrost sprzedaży zanotowano głównie w Japonii, podczas gdy w USA spadek popytu wyniósł 21%, a w Europie – 7%. Dostawy Xbox spadły trzeci rok z rzędu na większości głównych rynków.
Według firmy analitycznej GfK w Wielkiej Brytanii konsole PS5 stanowiły 43% całej sprzedaży konsol w okresie od listopada 2022 r. do października 2023 r., a w ciągu ostatnich sześciu miesięcy udział ten wzrósł do 51%. Udział w rynku konsol Xbox Series spadł z 26% w ciągu ostatnich 12 miesięcy do 23% w ciągu ostatnich 6 miesięcy, a udział Switcha spadł z 34% do 25%. Należy mieć na uwadze, że czwarty kwartał tradycyjnie odpowiada za około 50–55% rocznej sprzedaży i ostateczne wyniki mogą ulec istotnym zmianom.
Co ciekawe w obecnym okresie wyprzedaży świątecznej jest to pierwszy Czarny Piątek od trzech lat, podczas którego wszystkie trzy konkurencyjne konsole były w pełnym magazynie, podczas gdy w poprzednich latach występowały ciągłe niedobory.
Czarny piątek i cały okres świątecznych zakupów będzie momentem przełomowym dla wszystkich trzech platform, zwłaszcza biorąc pod uwagę wysokie koszty utrzymania, które mogą uniemożliwić zakup drogich przedmiotów, takich jak konsole do gier. Sektor rozrywki musi uwzględniać ogólną niepewność gospodarczą. Według GfK wskaźnik zaufania konsumentów spadł o 9 punktów do -30, a bazowy indeks zakupów spadł o 14 punktów, by przed sezonem świątecznym spaść do -34.
Eksperci twierdzą, że w obliczu trwającego pogorszenia koniunktury gospodarczej konsumenci zmuszeni są „godzić się z drogimi prezentami w okresie świątecznym”, stojąc przed trudnymi wyborami. 48% respondentów w październiku 2023 r. stwierdziło, że ich sytuacja finansowa nie uległa zmianie lub uległa pogorszeniu, a 39% respondentów uważało, że sytuacja finansowa ich gospodarstwa domowego pogorszy się w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
„Kryzys kosztów życia wywiera ogromną presję na wielu konsumentów: ogrzewanie domów, tankowanie samochodów, rosnące kredyty hipoteczne i czynsze, a także spowalniający rynek pracy w połączeniu z odnowionym konfliktem na Bliskim Wschodzie – wszystko to przyczynia się do rosnących obaw”. – mówi szef Gfk Dorian Bloch.