Nowy zakład w stanie Michigan umożliwia firmie Ford rozszerzenie wykorzystania akumulatorów LFP

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

Zamiar Forda opanowania produkcji akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych w Michigan przy użyciu chińskich technologii CATL nie był tajemnicą od zeszłego weekendu, ale dopiero w poniedziałek amerykański gigant samochodowy potwierdził rozpoczęcie tej produkcji do 2026 roku. Pozwoli to na wyposażenie w te akumulatory 400 tys. pojazdów elektrycznych rocznie i poszerzenie zakresu zastosowania akumulatorów LFP w modelowej linii Forda.

Przypomnijmy, że Ford Motor zamierza stosować chińskie akumulatory CATL LFP od tego roku, ponieważ zacznie w nie wyposażać swoje pojazdy elektryczne Mustang Mach-E. W przyszłym roku część pickupów Forda F-150 Lightning przestawi się na takie akumulatory. Gdy zakład w Michigan będzie w stanie wyprodukować 35 GWh akumulatorów LFP w 2026 r., Ford będzie mógł wyposażyć w tego typu akumulator co piąty pojazd, jeśli będzie produkował 2 mln pojazdów elektrycznych rocznie. CATL dostarczy Fordowi swoją technologię na podstawie umowy licencyjnej oraz zapewni wsparcie techniczne dla produkcji. Taki plan współpracy, opracowany przez Forda, powinien zminimalizować ryzyko polityczne i zachować dostęp giganta samochodowego do dotacji rządowych.

Jak informuje Electrek, na prezentacji przedstawiciele Forda zademonstrowali już wyprodukowany w Chinach akumulator LFP do samochodu elektrycznego Mustanga Mach-E w standardzie. Pojemność akumulatorów dostępnych do użytku wzrosła z 70 kWh do 78 kWh. W normalnych warunkach zwiększy to zasięg pojazdu elektrycznego, ale należy pamiętać, że akumulatory LFP nie nadają się dobrze do pracy w niskich temperaturach, ponieważ na mrozie szybko tracą ładunek.

Według Forda akumulatory LFP są znacznie bezpieczniejsze niż wersje niklowe, manganowe i kobaltowe pod względem zagrożenia pożarowego. Umożliwiło to gęściejsze umieszczenie ogniw w akumulatorze i częściowo zrekompensowało ich mniejszą gęstość magazynowania ładunku. Oczywiście głównymi zaletami akumulatorów LFP w oczach Forda są niższy koszt i dłuższy cykl życia, a także wykorzystanie mniej rzadkich materiałów w produkcji. Badania wykazały, że obecni właściciele pojazdów elektrycznych Forda przejeżdżają na ogół około 50 km dziennie, więc obawy o skromny zasięg takich samochodów raczej nie zagrażają praktyczności.

Ford wyda 3,5 miliarda dolarów na budowę fabryki w Michigan, tworząc 2500 nowych miejsc pracy od 2026 roku. W przyszłości produkowane lokalnie akumulatory LFP będą wykorzystywane w innych modelach pojazdów elektrycznych tej marki. Od 2019 roku Ford ogłosił w Stanach Zjednoczonych projekty akumulatorów o wartości 17,6 miliarda dolarów, a obiekt w Michigan jest tylko jednym z czterech, które będą zaspokajać potrzeby firmy w zakresie akumulatorów trakcyjnych. Ford spodziewa się również, że do 2026 roku osiągnie marżę zysku na poziomie co najmniej 8% w produkcji pojazdów elektrycznych, pomoże w tym zastosowanie tańszych akumulatorów LFP.

Źródła:

agencji Reutera Elektr

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz