Naukowcy zaczęli szukać śladów kosmicznej komunikacji między kosmitami, ale jak dotąd bezskutecznie.

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
2 min. czytania

Ziemska astronautyka służy jako źródło potężnych kierunkowych sygnałów radiowych, które są w stanie dotrzeć do innych światów i stać się dowodem na istnienie inteligentnego życia na naszej planecie, jeśli ktoś jest tym zainteresowany. W ten sam sposób możesz próbować znaleźć oznaki inteligentnego życia na innych światach, szukając śladów obcych programów kosmicznych. Najlepszym kandydatem do poszukiwań był pobliski system TRAPPIST-1, którego uważnie przesłuchano.

W układzie TRAPPIST-1 odkryto oznaki co najmniej siedmiu egzoplanet, z których część znajduje się w ekosferze lokalnej gwiazdy. Znajduje się 40 lat świetlnych od Ziemi i jest wygodny do obserwacji. Jeśli w tym układzie istnieje rozwinięta cywilizacja i rozrosła się już do lotów kosmicznych, to powinna temu towarzyszyć intensywna wymiana radiowa pomiędzy planetą matką a stacjami do badania innych światów w systemie.

I choć 40 lat świetlnych to przyzwoita odległość, aby sztuczny sygnał radiowy zanikł lub zaginął w hałasie, wiadomość skierowana i wzmocniona w przestrzeń kosmiczną mogłaby z łatwością dotrzeć do Ziemi. W tej sytuacji najważniejsze jest, aby znaleźć się na bezpośredniej linii między planetą matką w układzie TRAPPIST-1, badaną planetą lokalną w tym układzie, a Ziemią. Zdarzenia takie są na tyle częste, że należy je monitorować. Naukowcy z projektu SETI we współpracy z kolegami z Uniwersytetu Pensylwanii obliczyli takie okna i przeprowadzili 28-godzinny odsłuch obiektu.

Skanowanie przestrzeni w kierunku systemu TRAPPIST-1 wygenerowało miliony sygnałów radiowych. Filtry pozostawiły najbardziej obiecujące, których było 11 127. Z tej liczby 2264 sygnały wystąpiły podczas „konfrontacji” Ziemi z dwiema planetami w obcym układzie. Szczegółowa analiza pozostałych sygnałów radiowych nie wykazała w nich żadnych śladów sztucznego pochodzenia.

„Metody i algorytmy, które opracowaliśmy w ramach tego projektu, można ostatecznie zastosować w innych układach gwiezdnych i zwiększyć nasze szanse na znalezienie regularnych połączeń między planetami poza Układem Słonecznym, jeśli takie istnieją” – powiedział Nick Tusay, pierwszy autor badania. Jedna porażka nie oznacza porażki. Wreszcie nikt nie obiecywał, że w systemie TRAPPIST-1 na pewno będzie istniało inteligentne życie na poziomie cywilizacji kosmicznej.

Udostępnij ten artykuł