Na tle rekordowego spadku na rynku smartfonów, Apple zaktualizowało trzy historyczne rekordy jako lider

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
4 min. czytania

Publikacja kwartalnych raportów Apple i Samsunga pozwoliła analitykom Counterpoint Research na podsumowanie ubiegłorocznych wyników pod względem dynamiki rynku smartfonów. W sumie spadło to do 1,2 miliarda egzemplarzy, najniższego poziomu od 2013 roku, ale Apple udało się zostać liderem pod względem dostaw, przychodów i zysku operacyjnego.

Przemawiając w kwartalnym raporcie z wydarzenia, dyrektor generalny Apple, Tim Cook, przyznał wczoraj, że zjawiska kryzysowe ostatniego kwartału w minimalnym stopniu wpłynęły na popyt na iPhone’a wśród innych kategorii produktowych tej marki i gdyby nie zakłócenia w produkcji w Zhengzhou, to według wyników ostatniego kwartału Apple miałby szansę na zwiększenie przychodów ze sprzedaży smartfonów.

Wracając do ustaleń Counterpoint Research, należy zwrócić uwagę na następujące kwestie. W czwartym kwartale dostawy smartfonów spadły o 18% rok do roku do 304 milionów sztuk, podczas gdy Apple zdołał usunąć Samsunga z pozycji największego dostawcy. Konsekwentnie dostawy smartfonów wzrosły o 1% w czwartym kwartale, ale to nadal doprowadziło do najniższych wolumenów na rynku od końca 2013 roku. Według wyników całego ubiegłego roku wolumen wysyłek smartfonów spadł o 12% do 1,2 miliarda sztuk, co jest wartością najniższą od 2013 roku.

Pod względem przychodów rynek smartfonów w 2022 r. osiągnął najniższy poziom od 2017 r., spadając o 9% do 409 mln USD. Według Counterpoint Research wynikało to z chęci konsumentów do rzadszego kupowania nowych smartfonów w obliczu niepewności makroekonomicznej oraz problemy. Wszystkich pięciu liderów rynku zmniejszyło w ostatnim kwartale dostawy smartfonów o dwucyfrowe wartości procentowe. Pod tym względem Apple nie można nawet nazwać liderem zrównoważonego rozwoju, ponieważ zmniejszył dostawy w czwartym kwartale o 14%, podczas gdy OPPO zdołało ograniczyć się do 13%. Pod względem tempa spadku na trzecim miejscu znalazł się Samsung (16%), następnie vivo (20%), a najbardziej spadł Xiaomi (26%).

Dynamika spadku przychodów uczestników rynku nie była tak dramatyczna, gdyż popyt w górnym segmencie cenowym spadł mniej wyraźnie. Co znamienne, na koniec roku przychody wszystkich uczestników rynku łącznie spadły o 9%, a średnia cena sprzedaży wzrosła nawet o 5%. W pewnym stopniu zrekompensowało to 12% spadek wolumenu dostaw.

Apple na koniec roku było liderem pod względem ilości wysłanych smartfonów z udziałem 18%, pod względem przychodów generalnie zaktualizowało historyczny rekord z udziałem 48%, a pod względem zysku operacyjnego osiągnęło poziom historyczne maksimum 85% rynku. Sugeruje to, że biznes smartfonów Apple jest nadal opłacalny ekonomicznie nawet w trudnych warunkach rynkowych.

Kupujący są skłonni zapłacić więcej za urządzenia, z których mogą korzystać dłużej, a trend ten widoczny jest również w segmencie smartfonów z Androidem. Pozwoliło to Samsungowi zwiększyć przychody o 1% w środowisku, w którym dostawy smartfonów spadły o 5%, a zysk operacyjny spadł o 1%. Jej starsze smartfony sprzedawały się lepiej niż oczekiwano. Pod względem zysku operacyjnego udało się nawet zwiększyć udział w rynku do 12%.

Eksperci Counterpoint Research podsumowali, że chińskim markom Xiaomi, OPPO (OnePlus) i vivo jak dotąd nie udało się zdobyć mocnej pozycji w segmencie premium i zrealizować korzyści z osłabienia Huawei po sankcjach USA. Rynek smartfonów jako całość zdaniem analityków będzie podlegał presji makroekonomicznej do połowy tego roku, po czym zacznie się odradzać.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz