Ministerstwo Przemysłu i Handlu zamierza czterokrotnie zwiększyć dotacje dla rosyjskich producentów elektroniki i pozwolić im na zwłokę

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

Ministerstwo Przemysłu i Handlu zamierza czterokrotnie zwiększyć dotacje dla rosyjskich producentów elektroniki i pozwolić im na zwłokę

Ministerstwo Przemysłu i Handlu wystąpiło z propozycją kilkukrotnego zwiększenia rocznej maksymalnej kwoty dotacji dla rosyjskich producentów elektroniki. Jeśli dziś maksimum wynosi 350 mln rubli, to proponuje się zwiększyć je do 1,5 mld. Ponadto firmy mogą rozszerzyć rozwój i produkcję krajowej elektroniki, jeśli przedsiębiorstwa nie są w stanie zapewnić terminowej produkcji komponentów w zagranicznych fabrykach.

Zdaniem Kommersanta taka praktyka pozwoli podmiotom branżowym, które ze względu na sankcje nie mogą zrealizować wcześniej przygotowanych projektów, uniknąć roszczeń Ministerstwa Przemysłu i Handlu w przypadku dość prawdopodobnych opóźnień w realizacji. Zgodnie z przygotowanym przez Ministerstwo Przemysłu i Handlu projektem rozporządzenia rządowego mogą ulec zmianie mechanizmy wsparcia twórców krajowych serwerów, systemów przechowywania danych i laptopów. Mowa o poprawkach do 109. dekretu rządowego regulującego przyznawanie subsydiów na rozwój i produkcję elektroniki przez rosyjski biznes.

Jeśli projekt zostanie zaakceptowany przez komisję rządową, wielkość rocznej maksymalnej subwencji zostanie kilkakrotnie zwiększona, z 350 mln rubli rocznie do 1,5 mld rubli. Dodatkowo, jeśli przedsiębiorca udowodni Ministerstwu Przemysłu i Handlu, że nie jest możliwe wytwarzanie lub zamawianie komponentów z zagranicznych fabryk, termin realizacji projektu może ulec wydłużeniu. Poszerza się również samo pojęcie terminu „produkty”, które obejmie również systemy oprogramowania i sprzętu (PAK) – zaczęły być one umieszczane w rejestrach rosyjskiego oprogramowania pod koniec ubiegłego roku, co pozwoliło twórcom ubiegać się o ulgi podatkowe.

Według Ministerstwa Przemysłu i Handlu dzięki nowelizacji będzie można określić okoliczności, które wpływają na termin realizacji projektu. Zmniejszy to ryzyko niewykonania zobowiązań przez firmy, jeśli jest to spowodowane okolicznościami, na które nie mają wpływu. Według źródeł publikacji wcześniejsze dotacje otrzymywali m.in. rosyjscy konstruktorzy podzespołów produkowanych za granicą, gdyż uważano je za rodzime. Po wprowadzeniu sankcji zagranicznych część fabryk odmówiła wypełnienia zobowiązań kontraktowych, jak to miało miejsce np. w przypadku dostaw gotowych przetwórców opracowanych w kraju.

Skomplikowany stał się również zakup całkowicie obcych komponentów, przez co konieczna jest zmiana konstrukcji urządzeń, wymiana jednego komponentu na inny, co zwiększyło zarówno czas, jak i koszt opracowania. Branżowi eksperci mówią o wielu precedensach, kiedy firma, która otrzymała dotacje z Ministerstwa Przemysłu i Handlu, nie mogła realizować zamówień ze względu na sankcje, co groziło pozwami ze strony Ministerstwa Przemysłu i Handlu.

W samym resorcie też boją się odpowiedzialności – przed regulatorami, którzy zaczną sprawdzać efektywność wydatkowania przyznanych środków. Samo ministerstwo może zostać uznane za winne, zgodnie z obowiązującą wersją dekretu, odpowiedzialnego za nieuzasadnione marnowanie środków.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz