Księżycowy satelita CAPSTONE wznowił pracę po 11 dniach braku odpowiedzi na polecenia NASA

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

Przez prawie dwa tygodnie specjaliści NASA szukali odpowiedzi z aparatu CAPSTONE, który przestał się komunikować. Eksperymentalny satelita, umieszczony na orbicie księżycowej, ma prowadzić badania przed wystrzeleniem stacji kosmicznej Gateway na orbitę księżycową. Według agencji, przed powrotem do pełnej sprawności urządzenie nie reagowało na polecenia przez 11 dni między 26 stycznia a 6 lutego.

Według NASA przez te wszystkie dni urządzenie utrzymywało wymagany kurs i kontynuowało pracę, wysyłając dane telemetryczne na Ziemię. 6 lutego CAPSTONE zrestartował swój system, przywracając możliwość otrzymywania poleceń z „domu”. To nie pierwszy raz, kiedy sonda ma problemy.

Wiadomo, że CAPSTONE został wysłany na Księżyc za pomocą rakiety Rocket Lab Electron w czerwcu 2022 roku. 4 lipca zespół stracił kontakt z obiektem podczas separacji od rakiety nośnej. Rozwiązanie problemu zajęło tylko jeden dzień, ale dwa miesiące później wystąpiła awaria podczas uruchamiania silnika w celu dostosowania orbity. W rezultacie statek kosmiczny przeszedł na chwilę w tryb awaryjny. Po tym, jak eksperci zidentyfikowali przyczynę awarii i ją wyeliminowali, CAPSTONE wrócił do pracy i 13 listopada 2022 roku został pierwszym okołoksiężycowym satelitą typu cube. Od tego czasu wykonał ponad 12 obrotów na prawie prostoliniowej orbicie halo, chociaż pierwotnie planowano nie więcej niż sześć.

Taka orbita pozwala latać blisko potencjalnie bogatego w wodę bieguna południowego Księżyca, uzyskane dane ułatwią lądowanie astronautów w ramach programu Artemis 3, który powinien zakończyć się już w 2025 roku. Wiadomo, że inny satelita NASA Lunar Flashlight nie osiągnął orbity. Drobne usterki zdarzają się CAPSTONE dość często, ale misja trwa.

Na przykład CAPSTONE musiał wziąć udział w teście nawigacji, który wymagał transmisji danych między co najmniej dwoma satelitami w warunkach, w których nie ma odpowiedników GPS. Lunar Reconnaissance Orbiter NASA był gotowy do przeprowadzenia eksperymentu i odebrał sygnał, ale CAPSTONE nie mógł skutecznie obsłużyć przetwarzania sygnału zwrotnego, nowy eksperyment odbędzie się w nadchodzących tygodniach.

Z drugiej strony CAPSTONE potrzebował znacznie mniej manewrów, niż oczekiwano, aby pozostać na zaplanowanej orbicie. Jeśli wcześniej oczekiwano, że przy każdym obrocie wokół satelity Ziemi trzeba będzie manewrować, to w rzeczywistości silnik trzeba było włączyć tylko dwa razy na 12 obrotów. Według NASA zmniejsza to ryzyko i złożoność misji oraz daje podstawę do planowania innych obiektów kosmicznych, takich jak stacja Gateway, na tej orbicie.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz