Komputer pokładowy Tesli czwartej generacji otrzymuje 20-rdzeniowe procesory i więcej czujników

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

Niewykluczone, że 1 marca Elon Musk opowie na spotkaniu inwestorskim o komputerze pokładowym Tesli czwartej generacji, który ma podwoić bezpieczeństwo jazdy w trybie automatycznym w stosunku do istniejącego sprzętu. Został już przebadany przez entuzjastę, który wyciągnął wnioski dotyczące poprawy wydajności.

Jak wyjaśnia Electrek, mowa o nowym komputerze pokładowym uzyskanym z jednej ze świeżych instancji Tesli Model X, której analizę urządzenia przeprowadził pasjonat o pseudonimie Green The Only. Po pierwsze, rozbieżność między nowym komputerem pokładowym pod względem złączy i wielkości potwierdza wszystkie poprzednie. Jak już informował Elon Musk, instalacja sprzętu czwartej generacji w maszynach wyposażonych w poprzednie generacje będzie prawie niemożliwa. Zmienił się współczynnik kształtu samego komputera, chociaż dokonano pewnych optymalizacji na poziomie układu. Na przykład procesor graficzny AMD został przeniesiony z oddzielnej płyty na wspólną, przez co obudowa komputera stała się cieńsza.

Sprzęt do autopilota i innych funkcji sterowania pojazdem znajduje się teraz na tej samej płytce drukowanej, co komponenty systemu informacyjno-rozrywkowego. Baza sprzętowa tych ostatnich niewiele się zmieniła: to te same procesory i karty graficzne AMD o architekturze RDNA2, które sąsiadują z 16 GB pamięci RAM i dyskiem SSD NVMe o pojemności 256 GB.

Najwyraźniej Samsung nadal produkuje kilka procesorów FSD, ale liczba rdzeni obliczeniowych w każdym wzrosła z 12 do 20 sztuk, a ich częstotliwości robocze wahają się od 1,37 do 2,35 GHz. Same jądra są zgrupowane w pięć klastrów po cztery. Liczba wyspecjalizowanych rdzeni TRIP wzrosła z dwóch do trzech sztuk, pracują one na częstotliwościach do 2,2 GHz. Na płytce drukowanej znajdują się dwa takie procesory, co zapewnia niezbędną redundancję z punktu widzenia bezpieczeństwa systemów wspomagania kierowcy.

Ogólnie rzecz biorąc, przy projektowaniu płytki drukowanej poświęcono wystarczająco dużo uwagi duplikacji funkcji, nawet są dwa złącza sieciowe do wymiany danych, ale ponieważ mają wspólny przełącznik, zanik zasilania na nim prowadzi do zerwania komunikacji.

Nowy komputer pokładowy ma współpracować z 11 kamerami zamiast dotychczasowych 8. Jak sugeruje autor oryginalnej publikacji, jedna lub dwie kamery mogą pojawić się w przednim zderzaku, kolejna lub dwie mogą być zarejestrowane w tylnym, ponieważ ich obecność zmniejszy martwe pole podczas przejeżdżania przez skrzyżowania i zmniejszy niebezpieczeństwo takiego manewru . Zmodernizowano również moduł GPS, a komputer pokładowy Tesli czwartej generacji dostosowano do współpracy z radarem o wysokiej rozdzielczości. Elon Musk wyjaśnił wcześniej, że ogólnie uważa system widzenia maszynowego Tesli za wystarczająco zaawansowany, aby obejść się bez radarów klasycznego typu, tylko jeśli nie są to radary o wysokiej rozdzielczości. Niewykluczone, że taka nowa generacja pojazdów elektrycznych Tesli pojawi się przynajmniej w starszych modelach, Modelu S i Modelu X. Przynajmniej w nowym kompleksie sprzętowym ma nawet osobną nagrzewnicę.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz