Koordynując z władzami poszczególnych regionów możliwość obsługi samolotów o napędzie elektrycznym, ich twórcy skupiają się przede wszystkim na stworzeniu usługi taksówki powietrznej, która pomogłaby klientom ceniącym swój czas uniknąć korków w megamiastach. Nowy Jork nie był wyjątkiem; firma Joby Aviation wykonała tam niedawno lot próbny na prototypie.
Przypomnijmy, że ten start-up tworzy samolot pasażerski z sześcioma śmigłami, z czego dwa mogą zmieniać pionowe położenie osi na poziome, aby wytworzyć dodatkowy ciąg podczas poruszania się równolegle do powierzchni ziemi na dużej wysokości. Ten elektryczny samolot startuje i ląduje pionowo, co znacznie ułatwia jego operowanie w gęsto zabudowanych obszarach miejskich.
Joby Aviation rozpoczęła loty testowe swoich prototypów w Kalifornii tego lata po uzyskaniu zgody federalnych organów regulacyjnych ds. lotnictwa. W październiku samolot tej marki po raz pierwszy wzbił się w powietrze z osobą na pokładzie, która sterowała nim bezpośrednio z kabiny prototypu, a nie zdalnie. Podczas testów w Nowym Jorku prototyp latał po Manhattanie. W przyszłości w ramach wspólnej inicjatywy z Delta Airlines planowane jest uruchomienie regularnych lotów pasażerskich z Manhattanu na lotnisko JFK. Korzystając z bezpośredniej trasy lotniczej, można dostać się z jednego punktu do drugiego w zaledwie siedem minut, w porównaniu do 49 minut w przypadku jazdy taksówką przy stosunkowo korzystnych warunkach ruchu.
Partnerzy zamierzają uruchomić regularną komunikację lotniczą już w 2025 roku, do tego czasu gmina Nowy Jork doprowadzi na lądowisko dla helikopterów na Manhattanie linie energetyczne niezbędne do ładowania samolotów elektrycznych. Zaletami tego rodzaju transportu jest brak szkodliwych emisji podczas pracy oraz niższy poziom hałasu w porównaniu do klasycznych helikopterów. Samolot Joby Aviation będzie mógł zabrać na pokład do czterech pasażerów, a loty zapowiadają się niezbyt uciążliwie kosztowo.