Intel Corporation znajduje się obecnie w bardzo niekorzystnym otoczeniu finansowym, gdyż w kierunku klienta jego dobrobyt jest podważany przez niski popyt na produkty ze względu na nadwyżki produktowe powstałe w czasie pandemii oraz próby dogonienia konkurentów w zakresie produkcji chipów i stać się dużym producentem kontraktowym są kosztowne. W wyniku przymusowych zwolnień może ucierpieć nawet 20% personelu w obszarach biznesowych klientów i serwerów.
Analityk branżowy Dylan Patel powiedział to w swojej prognozie na weekend, wspominając o zamiarze Intela obniżenia rocznych kosztów o 10 miliardów dolarów.10%. Przy takiej korekcie budżetowej zdaniem eksperta nieodzowna jest znaczna redukcja etatów, aw tych dwóch obszarach można ją mierzyć na poziomie 20%.
Przedstawiciele Intela potwierdzili, że firma dokonuje redukcji personelu, ale odmówili komentarza na temat jej skali. Rezerwy na redukcję kosztów zdaniem przedstawicieli firmy to m.in. optymalizacja struktury kadrowej. W tym roku Intel postawił sobie za cel cięcie kosztów o 3 miliardy dolarów, a do 2026 roku będzie je obniżał o 10 miliardów dolarów rocznie.
W swoim kalifornijskim centrum badawczym Intel już teraz planuje zwolnić ponad 500 pracowników, zgodnie z ostatnimi dokumentami przekazanymi urzędnikom stanowym. W Oregonie, gdzie znajduje się duży producent chipów, Intel zamierza również zwolnić część personelu i opłacić część kadry kierowniczej. Co prawda firma liczy na ożywienie na rynku półprzewodników w drugiej połowie roku, ale w perspektywie średnioterminowej nadal nie może obejść się bez cięć.
Źródła:
Kąt krzemowy Sprzęt Toma