Przedłużający się okres niedoboru elementów półprzewodnikowych w branży motoryzacyjnej wiele nauczył uczestników rynku. Producenci samochodów zaczęli aktywniej współpracować z dostawcami i producentami chipów. Pod koniec 2021 roku Ford Motor zawarł umowę z GlobalFoundries na zwiększenie dostaw chipów i ich wspólny rozwój. Teraz na podobny schemat współpracy zdecydował się General Motors.
General Motors podobno osiągnął porozumienie z GlobalFoundries, aby zapewnić dedykowaną linię produkcyjną w zakładzie tego ostatniego w stanie Nowy Jork. Gigant motoryzacyjny jest zaangażowany w kierowanie swoich klientów programistów chipów do GlobalFoundries, choć częściowo. Wiceprezes General Motors ds. globalnego rozwoju produktów, Doug Parks, powiedział: „Spodziewamy się, że nasze komponenty półprzewodnikowe będą musiały wzrosnąć ponad dwukrotnie w ciągu najbliższych kilku lat, gdy pojazdy staną się platformami technologicznymi”.
Teraz amerykański gigant samochodowy pracuje nad zmniejszeniem asortymentu unikalnych chipów potrzebnych do produkcji swoich pojazdów. Taka unifikacja zmniejsza zależność producenta samochodów od partnerów produkcyjnych. Przemysł motoryzacyjny nie potrzebuje chipów wykonanych przy użyciu zaawansowanej litografii, ale brak funduszy na podstawowe zdolności produkcyjne w wystarczającej ilości ostatecznie doprowadził do niedoboru w branży. GlobalFoundries generalnie z zadowoleniem przyjmuje program finansowania nowych mocy produkcyjnych ze środków klientów, chociaż w przypadku General Motors kwota inwestycji nie jest określona. Jako amerykański producent, GlobalFoundries może również polegać na dotacjach rządowych na budowę nowych obiektów. Co prawda w przypadku potrzeb General Motors mówimy o przydzieleniu linii produkcyjnej w istniejącym zakładzie GlobalFoundries w stanie Nowy Jork.
Źródła:
Bloomberga agencji Reutera