Elon Musk jest rozczarowany Neuralinkiem i szuka rozwoju na boku

Rafał Nowakowski
Rafał Nowakowski
3 min. czytania

Podobno Elon Musk wyraził rozczarowanie tempem rozwoju interfejsu neuronowego przez Neuralink, którego jest głową. Obiecał rozpocząć eksperymenty na ludziach dwa lata temu, ale jak na razie najwyraźniej ten rok też będzie zmarnowany . W poszukiwaniu inspiracji Musk zaczął szukać alternatyw na boku i według niepotwierdzonych doniesień zwrócił się do niego z propozycją zainwestowania w dość udanego konkurenta Synchron.

Źródło obrazu: brytyjski GQ

Źródło obrazu: brytyjski GQ

Synchron był pierwszą firmą w USA , która uzyskała zgodę regulatora na umieszczenie implantu mózgowego amerykańskiemu pacjentowi. Do tej pory Synchron z powodzeniem operował na czterech Australijczykach. Neuralink nie ma się jeszcze czym pochwalić, z wyjątkiem zainstalowania implantu mózgowego u świni i kilku małp, z których część zmarła, według źródeł i hałasu wywołanego możliwym znęcaniem się nad zwierzętami.

Synchron i Neuralink mają inne podejście do instalowania interfejsów mózgowych. Pierwszy wprowadza sondę przez tętnicę u podstawy szyi i popycha ją do miejsca przeznaczenia bez dotykania czaszki. Aby zainstalować implant Neuralink, konieczne jest otwarcie czaszki i wprowadzenie najcieńszych przewodników do tkanki mózgowej. Oczywiście konsekwencje każdej z operacji będą inne i z prawdopodobieństwem możliwych komplikacji w przypadku podejścia Neuralink. Tak czy inaczej Neuralink nie otrzymał jeszcze pozwolenia na prowadzenie badań klinicznych na ludziach. A kiedy tak się stanie, nikt się do tego nie przyzna.

Według plotek szef Synchronu odmówił fuzji z Neuralink i nie jest gotowy do dyskusji o otrzymaniu inwestycji od Elona Muska. Warto zauważyć, że jeden z obecnych inwestorów Synchrona, Max Hodak, był kiedyś założycielem Neuralink i współpracownikiem Elona Muska. W maju ubiegłego roku opuścił Neuralink , z którego odeszło również sześciu z ośmiu założycieli firmy, co pośrednio wskazuje na niski status jej rozwoju.

Cóż, to nie pierwszy raz, kiedy Elonowi Muskowi obiecano góry złota i przełomy, których nie ma lub nie będzie wkrótce. Było to z lotami na Marsa, „kafelkami słonecznymi” i „hiperpętlą”. Interfejs neuronowy również będzie musiał poczekać. Być może poradzi sobie z tym po zakupie Twittera. A może Musk nie kupuje ? Ale są jeszcze ciekawsze opcje. W szczególności pomysł ożywienia dinozaurów na Ziemi. Ale to już inna historia .

Źródło: scmp.com

Udostępnij ten artykuł