Chiny oskarżyły USA o naruszenie zasad WTO w związku z nowymi wymogami dotyczącymi pochodzenia akumulatorów w pojazdach elektrycznych

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
4 min. czytania

Chiny oskarżyły USA o naruszenie zasad WTO w związku z nowymi wymogami dotyczącymi pochodzenia akumulatorów w pojazdach elektrycznych

Na początku tego roku władze USA rozpoczęły wdrażanie wieloletniego programu dotacji dla obywateli na zakup pojazdów elektrycznych montowanych w Ameryce Północnej, jednak od stycznia zasady zostaną zaostrzone – obecność akumulatora trakcyjnego produkcji chińskiej pozbawi pojazd elektryczny objęty częścią dotacji. Chiny uznały już takie warunki za naruszenie zasad WTO.

Tak naprawdę nowe wymagania władz USA ustalają nawet pewną progową zawartość niektórych minerałów dostarczanych z Chin w akumulatorach trakcyjnych pojazdów elektrycznych, które sprzedane na terytorium pierwszego kraju kwalifikują się do dotacji z budżetu federalnego. Aby stracić połowę tej dotacji, samochód elektryczny montowany w Ameryce Północnej nie musi nawet być wyposażony w akumulatory trakcyjne chińskiego pochodzenia. Jeśli łączna kwota dotacji w tym roku wyniesie do 7500 dolarów na pojazd elektryczny w określonym przedziale cenowym, to jeśli akumulator trakcyjny będzie zawierał określoną liczbę komponentów wydobytych lub przetworzonych w Chinach, kwota dotacji zostanie zmniejszona o połowę od 1 stycznia 2025 r. do 3750 dolarów . Obecność gotowej baterii wyprodukowanej w Chinach doprowadzi do tych samych konsekwencji od 1 stycznia 2024 r.

Ford i Tesla ostrzegli już klientów i partnerów, że niektóre podstawowe wersje pojazdów elektrycznych Mustang Mach-E i Model 3, które produkują w Ameryce Północnej, od stycznia będą mogły liczyć na dotacje jedynie w wysokości 3750 dolarów. Przedstawiciele chińskiego Ministerstwa Handlu, jak wyjaśnia Reuters, zarzucali władzom USA stosowanie nierynkowych metod konkurencji: „Koncentrowanie się na wykluczaniu produktów chińskich przedsiębiorstw z listy produktów dotowanych to typowa polityka, która nie jest zorientowana na zgodności z zasadami rynkowymi.”

Chiński urzędnik dodał, że wiele krajów członkowskich WTO, w tym Chiny, wyraziło swoje zaniepokojenie dyskryminacyjną polityką USA, która narusza podstawowe zasady tej organizacji. Przypomnijmy, że zaniepokojone zagrożeniem zapełnienia lokalnego rynku niedrogimi chińskimi pojazdami elektrycznymi władze europejskie zdecydowały się na wszczęcie śledztwa przeciwko swoim chińskim kolegom, podejrzewając ich o udzielanie nieuzasadnionych dużych dotacji chińskim producentom.

Oprócz dotacji do sprzedaży samochodów dostawcy pojazdów elektrycznych na rynek amerykański, którzy ujawnią „chiński ślad” w bateriach trakcyjnych, ryzykują utratę korzyści podatkowych w wysokości 6 mln dolarów za zorganizowanie lokalnej produkcji baterii trakcyjnych w USA. Formalnie wymagania władz amerykańskich dotyczą także produktów pozyskiwanych z KRLD, Rosji i Iranu, jednak Chiny, ze względu na swoją dominującą pozycję na rynku surowców do akumulatorów trakcyjnych, stają się główną ofiarą nowej zasady. Na poziomie projektu dyskutowane jest także ograniczenie struktury kapitałowej, które nie pozwoli na uzyskanie specjalistycznych dotacji spółkom z udziałem przedstawicieli „krajów nierzetelnych” przekraczającym 25%.

Wznoszone przez Stany Zjednoczone „szklane bariery” zdaniem przedstawicieli chińskiego departamentu handlu szkodzą rozwojowi całej branży i technologii związanych z segmentem pojazdów elektrycznych. Plany władz amerykańskich, zdaniem strony chińskiej, poważnie ograniczą rozwój międzynarodowego handlu i inwestycji. Analitycy Royal United Services oceniają sytuację z większą rezerwą, argumentując, że Stany Zjednoczone i Europa starają się po prostu chronić swoje podstawowe sektory gospodarki przed zagrożeniami zewnętrznymi i zapewnić sobie przetrwanie.

Udostępnij ten artykuł