„Brzydka sytuacja”: przeciek z Apple pokazuje, jak zła jest nowa Siri

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
3 min. czytania

W ostatnim czasie media regularnie piszą o tym, że Apple napotkało szereg trudności w procesie opracowywania nowej wersji swojego autorskiego asystenta Siri, który ma opierać się na algorytmach bazujących na sztucznej inteligencji. Firma opóźniła premierę nowych funkcji Apple Intelligence AI i na razie nie wiadomo, kiedy się pojawią. Wygląda na to, że programiści w Apple również nie wiedzą, kiedy to nastąpi.

Wniosek ten można wysnuć na podstawie informacji przedstawionych na niedawnym wewnętrznym spotkaniu zespołu programistów Siri, w którym uczestniczył Robby Walker, jeden z głównych menedżerów nadzorujących ten dział. Podczas spotkania nazwał opóźnienie we wprowadzeniu funkcji AI „nieprzyjemną sytuacją” i wyraził współczucie dla pracowników, którzy czują się zmęczeni i sfrustrowani decyzjami Apple i negatywną reputacją Siri. Nie wykluczył również możliwości, że nowe funkcje Siri nie pojawią się w systemie iOS 19 w tym roku, chociaż jest to obecny cel firmy.

„Mamy zobowiązania wobec innych projektów Apple. Chcemy je zrealizować i rozumiemy, że są one teraz potencjalnie pilniejsze niż funkcje, których wdrożenie zostało odłożone” – dodał Walker.

Spotkanie zasugerowało także napięcia między zespołem Siri a działem marketingu Apple. Walker zauważył, że zespół PR chciał zwrócić uwagę konsumentów na możliwości Siri związane z rozumieniem indywidualnego kontekstu i możliwością wykonywania działań na podstawie tego, co jest aktualnie wyświetlane na ekranie urządzenia — nawet jeśli te funkcje nie są jeszcze gotowe. Przyznał, że ich ogłoszenie na konferencji WWDC i wynikające z niego oczekiwania użytkowników tylko pogorszyły sytuację. Firma Apple wycofała już reklamę iPhone’a 16, która prezentowała te funkcje, i zaktualizowała kilka sekcji swojej witryny internetowej, aby wskazać, że wprowadzenie tych funkcji na rynek zostało przesunięte na późniejszy termin.

Dziennikarz Bloomberga, Mark Gurman, napisał, że opóźnienie było spowodowane problemami z jakością nowych funkcji. „W jednej trzeciej przypadków nie działają prawidłowo” – powiedział. Apple nie skomentowało publicznie tej sytuacji, poza niedawnym oświadczeniem, że opracowanie ulepszonych możliwości Siri „zajmie więcej czasu, niż oczekiwano”.

Jak podają źródła, na niedawnym spotkaniu Walker powiedział pracownikom, że najwyżsi rangą dyrektorzy Apple, w tym wiceprezes ds. inżynierii oprogramowania Craig Federighi i szef ds. sztucznej inteligencji John Giannandrea, ponoszą „poważną osobistą odpowiedzialność” za tę sytuację.

Klienci oczekują nie tylko tych nowych funkcji, ale także bardziej zaawansowanego systemu Siri. Wdrożymy je, gdy tylko będą gotowe. „Nie są jeszcze gotowe do udostępnienia szerszej publiczności, chociaż nasi konkurenci wypuścili podobne produkty w takim samym lub gorszym stanie” — dodał Walker, zauważając, że zespół wykonał już „imponującą” pracę.

Udostępnij ten artykuł