Potencjalna transakcja zakupu Intela przyspieszyłaby dywersyfikację Qualcommu, ale także obciążyłaby producenta chipów stratnym pieniędzmi działem półprzewodników, który prawdopodobnie byłby trudny do zyskowności lub sprzedaży. Reuters pisze o tym powołując się na własne źródła wśród analityków branżowych.
Transakcja zostanie również poddana intensywnej kontroli antymonopolowej na całym świecie, ponieważ połączy dwóch najważniejszych producentów chipów na świecie, stając się największym w historii branży i tworząc giganta ze znaczącym udziałem w rynkach chipów do smartfonów, komputerów PC i serwerów. Podczas poniedziałkowych notowań akcje Intela wzrosły o prawie 3%, do czego przyczyniły się doniesienia mediów o planach Qualcommu dotyczących zakupu borykającego się z problemami producenta chipów. Na tym tle cena papierów Qualcommu spadła o 1,8%.
„Pogłoski o umowie pomiędzy Qualcomm i Intelem są intrygujące na wielu poziomach i z czysto produktowego punktu widzenia mają pewien sens, ponieważ oferują one wiele uzupełniających się linii produktów. Jednak prawdopodobieństwo wystąpienia takiego zdarzenia jest niezwykle niskie. Ponadto jest mało prawdopodobne, aby Qualcomm chciał przejąć cały Intel, a próba oddzielenia biznesu spożywczego od biznesu chipowego jest obecnie po prostu niemożliwa” – powiedział Bob O’Donnell, założyciel TECHnalytic Research.
Intel, niegdyś dominujący w branży półprzewodników, stoi przed jednym z najgorszych okresów w swojej pięćdziesięcioletniej historii, głównie z powodu rosnących strat w branży produkcji kontraktowej, którą producent chipów rozwija w nadziei, że rzuci wyzwanie TSMC. Kapitalizacja Intela po raz pierwszy od trzech dekad spadła poniżej 100 miliardów dolarów. Stało się to pod wpływem tego, że firma nie wykorzystała boomu na generatywnych sieciach neuronowych, odmawiając inwestycji w OpenAI. Jednocześnie poziom kapitalizacji Qualcommu na podstawie wyników ostatnich transakcji giełdowych wyniósł około 190 miliardów dolarów.
Qualcomm, który zalicza Apple do swoich klientów, planuje rozszerzyć swoją działalność poza produkcję chipów do smartfonów. Firma produkuje już produkty półprzewodnikowe dla innych gałęzi przemysłu, takich jak samochody i komputery. Jednak firma w dalszym ciągu jest mocno uzależniona od rynku smartfonów, który w ostatnich latach wykazuje tendencję spadkową. Według źródła, dyrektor generalny Qualcomma, Cristiano Amon, jest osobiście zaangażowany w negocjacje z Intelem i bada różne możliwości zawarcia umowy.