Algorytmy nie są wszechmocne – ludzkie oczy widziały odległe galaktyki tam, gdzie zawiódł komputer

Redaktor NetMaster
Redaktor NetMaster
1 min. czytania

Giuseppe Donatiello, astronom-amator, uwiecznił swoje imię, ręcznie analizując publicznie dostępne obrazy nieba. Wśród rozproszonych słabych gwiazd na jednym ze zdjęć entuzjasta zidentyfikował trzy odległe galaktyki. Odkrycie to zostało później potwierdzone obrazem z Hubble’a i stało się częścią ważnych badań, a nowe galaktyki nazwano Donatiello (II, III i IV).

Analizowane przez entuzjastę dane zostały pozyskane w ramach sześcioletnich obserwacji w ramach programu Dark Energy Survey (DES). Program przeznaczony jest do badania wielkoskalowych obiektów we Wszechświecie i skutków jego ekspansji. Obserwacje prowadzone są na 4-metrowym teleskopie. Victora Blanco w Chile. Jeszcze zanim dane trafią do otwartego dostępu, informacje są przesiewane przez algorytm, ale, jak widzieliśmy ponownie, komputery nie są wszechmocne. Tylko wprawne ludzkie oko mogło rozróżnić trzy odległe galaktyki w szumie i miejscami słabych gwiazd.

Powiększony obszar centrum obrazu

Wszystkie trzy nowe galaktyki są satelitami dobrze znanej Galaktyki Rzeźbiarza (NGC 253). Oznacza to, że obiekty te są grawitacyjnie związane ze sobą oraz z masywniejszym towarzyszem NGC 253. To właśnie ta kwestia była przedmiotem badań grupy astronomów, którzy wykorzystali Hubble’a do potwierdzenia odkrycia Donatiello i połączenia galaktyk znalazł z galaktyką Rzeźbiarza.

Udostępnij ten artykuł
Dodaj komentarz